środa, 21 grudnia 2016

Pierniczki (AIP)



Zdarzają się choroby, przy których konieczne jest wprowadzenie osoby na tzw. PROTOKÓŁ AUTOIMMUNOLOGICZNY (AIP)... W dużym skrócie trzeba wykluczyć z diety jaja, ziarna, zboża, gluten, kakao, kawę, rośliny strączkowe, pestki, orzechy, nasiona, nabiał, cukier, warzywa psiankowate i wszystko, co może powodować stany zapalne w organizmie.

Dzisiaj specjalnie dla takich osób przygotowałam ciasteczka albo pierniczki, ponieważ dodając do nich domową przyprawę piernikową będą smakowały jak pierniczki.

BEZ JAJ, CUKRU, GLUTENU, NABIAŁU, PESTEK I wszystkiego co mogłoby szkodzić.

SKŁADNIKI:
*szklanka mąki jaglanej/ na pełnym protokole mąka kasztanowa,
*1/2 szklanki mąki kokosowej,
*1/2 szklanki skrobi z tapioki,
*1/2 szklanki oleju kokosowego,
*4 łyżki miodu,
*1 łyżka karobu,
*1 duży banan,
*1 łyżeczka sody oczyszczonej,
*1 łyżeczka domowej przyprawy do piernika (wymieszać ze sobą w zależności od gusty starty cynamon, kardamon, goździki, pieprz, ziele angielskie)

PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie sypkie składniki wymieszać ze sobą. Do rondelka przełożyć olej kokosowy oraz miód. Lekko podgrzać żeby olej się rozpuścił. Do płynnego oleju i miodu przełożyć banana pokrojonego w plastry i ugnieść dokładnie widelcem na jednolitą konsystencję lub zmiksować blenderem. Następnie łączymy przygotowaną masę z sypkimi składnikami i wygniatamy elastyczną (w miarę możliwości elastyczną. Ciasto na pewno będzie się lekko kruszyło i trzeba z nim postępować delikatnie.) Gdyby było za mało elastyczne można dodać łyżkę lub 2 letniej wody. Gotowe ciasto wałkujemy na stolnicy na jak najcieńszy placek i wycinamy ciasteczka. Pieczemy w piekarniku 180 stopni, grzanie góra i dół 10-15 minut. (pod koniec pieczenia na około 2-3 minuty można włączyć termoobieg).

Ciasteczka można udekorować polewą czekoladową:
*łyżka oleju kokosowego,
*1 łyżeczka karobu,
*1 łyżeczka miodu,

Wszystko wkładamy do rondelka i podgrzewamy żeby składniki się połączyły. Taką polewą dekorujemy ciastka. Dodatkowo można je obsypać wiórkami kokosowymi.

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Hashimoto- diagnostyka




Hashimoto coraz częściej występująca choroba autoimmunologiczna wśród kobiet, ale także wśród Panów.
Często mylona z innymi chorobami, jak np. depresja.
Najważniejsza kwestia to diagnozowanie choroby w jak najszybszym stadium rozwoju.

Co najeży przebadać??
TSH czyli tyreotropina - hormon wytwarzany przez przysadkę mózgową odpowiedzialny za regulację procesu wytwarzania przez tarczycę T3 (trójjodotrynina) oraz T4 (tyroksyna)
Prawidłowa wartość TSH powinna wynosić poniżej 2. U młodych kobiet 1,5 a u kobiet planujących ciążę około 1.

fT3 czyli trójjodotrynina powinna być na poziomie 50% normy laboratoryjnej lub nieco wyżej. Wynik w dolnej granicy normy może świadczyć o niedoczynności tarczycy, a wynik w górnej granicy normy laboratoryjnej o nadczynności.
fT4 - czyli wolna tyroksyna powinna znajdować się na poziomie około 70% normy laboratoryjnej. Tak samo jak w przypadku fT3 wynik w dolnej granicy może sugerować niedoczynność tarczycy, natomiast w górnej nadczynność.

ANTY- TPO czyli zbadanie poziomu przeciwciał wytwarzanych przeciwko białku produkowanemu przez komórki tarczycy.
U osoby zdrowej takie białka nie występują. Jeśli organizm wytwarza przeciwciała może to świadczyć o chorobie autoimmunologicznej. Tzn. że nasz układ immunologiczny, który jest stworzony do walki z bakteriami czy drobnoustrojami zaczyna walczyć z własnymi organami. W przypadku Hashimoto będzie to tarczyca.
Dodatkowe parametry to anty- TG, czyli oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwko tyreoglobulinie tarczycowej.
często pomijane, ale przydatne rT3 tzw. odwrócone T3 , a także anty- TRAB, czyli przebadanie pod kątem choroby Gravesa Basedowa, w której mamy do czynienia z nadczynnością gruczołu tarczycowego.

Również ważnym wyznacznikiem zdrowia tarczycy będzie wykonanie USG.
Tarczyca zdrowej kobiety powinna mieć rozmiar 13- 18ml , a zdrowego mężczyzny 15-25ml.
USG tarczycy może również wskazać, czy nie rozpoczął się już proces zapalny w organizmie w momencie kiedy przeciwciała (anty- TPO) mimo złego samopoczucia pozostają w normie laboratoryjnej.

piątek, 18 listopada 2016

Jelita a zdrowie człowieka




Zdrowe jelita to podstawa funkcjonowania sprawnego organizmu. Mikrobiota jelitowa, czyli nasze zdrowe bakterie "mieszkające" w jelitach mają wpływ na nasze samopoczucie, na inne organy, ale także na mózg. Jelita aż w 80% wpływają na mózg, natomiast mózg na jelita jedynie w 20%. Zaburzenia mikroflory jelitowej prowadzą do szeregu chorób i zaburzeń. .
Florę jelitowym nabywamy od matki w trakcie porodu, dlatego tak ważne jest dbanie o jelita w trakcie ciąży oraz w okresie laktacji. Badania pokazują, że planowane cesarskie cięcie oraz karmienie dziecka mlekiem modyfikowanym na starcie stawia mikroflorę dziecka w gorszej pozycji. Taki młody organizm w przyszłości jest narażony na częste infekcje, alergie oraz nadwrażliwości pokarmowe, inculinooporność, cukrzycę typu II, depresję, a także chroniczne zmęczenie. Sposobem na poprawę stanu jelit noworodka jest wdrożenie odpowiedniej probiotykoterapii już od pierwszych chwil narodzin, bowiem do 3-go roku życia jesteśmy w stanie znacznie wpłynąć na mikroflorę młodego organizmu. Jednak wraz z wiekiem nasza mikroflora ulega zmianie, dlatego jej skład będzie się różnił u dziecka, osoby dorosłej oraz u osób starszych. Jedynie 30% flory jelitowej ludzi jest wspólna, natomiast kolejne 70% zależy tylko i wyłącznie od naszego stylu życia

Jaka jest rola jelit w organizmie człowiek?
-trawienie pokarmu oraz wchłanianie produktów procesu trawienia,
-zwrotne wchłanianie wydzielanych płynów,
-usuwanie niestrawionych resztek pokarmów oraz eliminacja produktów przemiany materii,
-odporność GALT (tkanka limfatyczna występująca w obrębie przewodu pokarmowego),
-przekształcanie serotoniny w tryptofan

Dlaczego zdrowe jelita są tak ważne?
-dobra kondycja jelit zapewnia sprawne funkcjonowanie całego organizmu człowieka,
-ze źle działającego przewodu pokarmowego wywodzi się wiele chorób: refluks, wzdęcia, biegunki, zespół jelita nadwrażliwego, zaparcia, ale również dolegliwości nie związane z przewodem pokarmowym, takie jak: zespół chronicznego zmęczenia, problemy z zasypianiem, depresja, choroby z autoagresji oraz nowotworowe,

Jaki jest cel sprawnie działających jelit?
-dostarczenie materiału do odbudowy tkanek,
-dostarczenie substancji energetycznych na potrzebne procesy życiowe,
-odporność oraz regulacja układu immunologicznego,

W jaki sposób niszczymy mikroflorę jelitową?
-poprzez stosowanie antybiotyków, ale również Niesteroidowych Leków Zapalnych,
-wysokoprzetworzoną żywnością,
-długo trwającym stresem zarówno psychicznym, ale i fizycznym- zwłaszcza przez zawodowych sportowców,
-alkoholem,
-ciążą oraz podróżami,
-wiekiem (proces starzenia),
-inwazyjnymi terapiami, jak np. radioterapia,
-stylem życia- zbyt czyste życie, tym gorsza kondycja naszej mikroflory

Podsumowując jelita to nasz drugi mózg, a jej zaburzenie znacząco wpływa na nasze zdrowie oraz samopoczucie. Jeśli cierpisz na nawracające infekcje górnych dróg oddechowych, pęcherza, nietolerancje czy alergie, walczysz z chorobą autoimmunologiczną, nowotworem, planujesz ciążę lub po prostu masz gorsze samopoczucie, jesteś często zmęczona/y w pierwszej kolejności zadbaj o swoje jelita.

środa, 16 listopada 2016

Laktoferyna, czyli wspomóż swoją odporność



Laktoferyna, czyli naturalny regulator układu immunologicznego i stymulator odporności. Jest to białko występujące naturalnie w siarze (czyli pierwszym mleku matki), łzach, ślinie oraz neutrofilach, czyli we wszystkich płynach ustrojowych, w których jest konieczna szybka obrona organizmu przed drobnoustrojami.

Jedną z kluczowych właściwości laktoferyny jest wiązanie żelaza. O podobieństwie tego białka do żelaza świadczy już sama nazwa „laktoferyna” , bowiem „lacto” oznacza „mleczy”, a „ferrum”- „żelazo”. Stąd jej właściwości wspomagające odporność organizmu.
Pisząc inaczej, patogeny, aby mogły się rozmnażać potrzebują stałego dostępu do żelaza, dlatego laktoferyna wiążąc jony żelaza działa na patogeny bakteriobójczo. Chroni organizm zarówno przed bakteriami, ale także wirusami poprzez blokowanie dostępnych receptorów, a tym samym zapobiega przenikaniu wirusa do atakowanej komórki.

Inne zalety laktoferyny to hamowanie rozwoju pasożytów oraz grzybów. Jest bardzo przydatna w sytuacjach zwiększonej podatności na infekcje, ale także w trakcie jej trwania, aby przyśpieszyć proces powrotu do zdrowia.

Laktoferynę mogą sotsować już noworodki od pierwszych dni życia. A w szczególności jest zalecana u wcześniaków oraz dzieci, które nie są karmione naturalnym mlekiem matki lub przyszły na świat za pomocą cesarskiego cięcia.
Laktoferyna jest także polecana w leczeniu trądziku oraz atopowego zapalenia skóry, ale również jako prebiotyk poprzedzający przyjmowanie probiotyków, jeżeli inne formy prebiotyków są źle tolerowane.

Laktoferyna ma także korzystny wpływ na dysbiozę jelitową, a dokładniej wspomaga namnażaniu dobrych bakterii jelitowych. Co więcej może być stosowana przez ludzi, u których stwierdzono nietolerancję laktozy, czy białek mleka.

wtorek, 8 listopada 2016

Carb Back Loading




Carb back loading jest modelem żywienia zakładającym dostosowanie pory spożywania węglowodanów i tłuszczy do naturalnego rytmu naszego organizmu. W dużym skrócie chodzi tu przede wszystkim o jak najlepsze wykorzystanie wydzielania przez nasz organizm insuliny, ponieważ insulina jest najbardziej anabolicznym hormonem ludzkiego organizmu. Najwięcej insuliny trzustka wydziela po zjedzeniu węglowodanów. Dlatego głównym założeniem carb back loading jest spożywanie węglowodanów w okresie okołotreningowym, tak aby pobudzać organizm do budowania masy mięśniowej i spalania tkanki tłuszczowej.

carb back loading jest dobrym wyborem żywieniowym dla ludzi trenujących wieczorami lub późnymi popołudniami, którzy większą część dnia spędzają mało aktywnie. Oznacza to, że jeśli masz siedzącą pracę, wieczorem wychodzisz na godzinkę na siłownię lub fitness, taki rodzaj odżywiania może być dla Ciebie dobrym wyborem. Przede wszystkim zapanujesz nad ciągłym skokami insuliny, co przełoży się na pewno na mniejsze odkładanie tkanki tłuszczowej.

Większość ludzi nie potrzebuje w swojej diecie aż tylu węglowodanów, ile zjada każdego dnia.
Zaczynając dzień od owsianki dostarczasz do swojego organizmu węglowodany, które mają dostarczyć Ci energii, a jak chcesz wykorzystać tą energię prowadząc samochód lub siedząc za biurkiem w pracy??
Spożywanie większej ilości węglowodanów w stosunku do aktywności jaką wykonujemy w ciągu dnia w dłuższej perspektywie czasu skutkuje magazynowaniem tkanki tłuszczowej, ale również szeregiem chorób jak, np. insulinooporność, cukrzyca itp.


Jakie śniadanie więc wybrać??
Szablonowy carb back loading zakłada, że śniadanie jest całkowicie pomijane. Pierwszy posiłek zjada się po około 2-3 godzinach od wstania lub wypija się bulletproof coffee- czyli kuloodporną kawę (mocna kawa z dodatkiem oleju MCT).

Następnie do późnych godzin popołudniowych spożywa się wyłącznie posiłki białkowo- tłusczowe takie jak choćby jajecznica na boczku, kawałek tłustego mięsa lub rosół z kości.

Przedtreningowo ponownie pojawia się kuloodporna kawa, ale nie jest ona konieczna.
Następnie około godziny 17 - 19 następuję trening, a po treningu posiłek ze sporą dawką węglowodanów oraz białka.

Tak pierwotnie wyglądał system żywienia na carb back loading w dzień treningowy. Obecnie można spotkać wiele modyfikacji tego systemu żywienia, dostosowany do konkretnej osoby.
Dzień bez treningu w tym systemie żywienia jest zawsze dniem z niską zawartością węglowodanów. Co oznacza, że cały dzień jest oparty na posiłkach białko + tłuszcz z dodatkiem warzyw.

czwartek, 27 października 2016

Kasztany jadalne




Jadalne kasztany to z natury bezglutenowe źródło węglowodanów złożonych. Odporne na wysokie temperatury, więc polecam stosowanie poza normalną postacią kasztanów również mąkę kasztanową :) . Kupując kasztany warto zwracać uwagę, czy ich skórka jest błyszcząca i bez widocznych uszkodzeń oraz czy w razie potrząsania kasztanem nie wydaje żadnych dźwięków. Wtedy będziemy mieć pewność, że kasztany, które kupujemy nie są robaczywe ani zgniłe w środku.



SKŁADNIKI:
*jadalne kasztany,
*2 szczypty soli himalajskiej lub zwykłej,
*masło klarowane (około łyżki),
*naczynie żaroodporne wypełnione wodą,
+piekarnik, blaszka, papier do pieczenia.
PRZYGOTOWANIE:
Kasztany kładziemy płaską stroną na desce do krojenia, a po wypukłej stronie robimy nacięcia nożem w kształcie litert "X".
Nacięte kasztany przekładamy do garnka i zalewamy wodą, odstawiamy na około 30 minut. Po tym czasie sprawdzamy czy jakieś kasztany unoszą się na powierzchni wody. Jeśli tak- takie kasztany wyrzucamy, ponieważ mogą być robaczywe lub zgniłe. Resztę kasztanów odcedzamy i dokładnie osuszamy ściereczką.
Piekarnik (grzanie góra + dół) nagrzewamy na około 190 - 200 stopni, a na samym dole piekarnika wstawiamy naczynie żaroodporne wypełnione wodą. Na kratce z piekarnika rozkładamy papier do pieczenia i smarujemy masłem. Kasztany układamy nacięciami do góry i opruszamy solą. Przygotowane wkładamy do nagrzanego piekarnika na około 20 minut (środek piekarnika). Najlepiej obserwować i kiedy z kasztanów zacznie schodzić skórka wyłączamy grzanie. Gotowe kasztany obieramy i zjadamy.




środa, 19 października 2016

Bezglutenowy leśny mech




SKŁADNIKI BISZKOPT:
*1 szklanka mąki owsianej bg,
*1/2 szklanki mąki ryżowej,
*1/2 szklanki mąki jaglanej,
*1/2 mąki ziemniaczanej lub z tapioki,
*1 szklanka erytrolu lub cukru,
*4 jaja klasa L (temperatura pokojowa),
*3/4 szklanki oleju koksowego lub masła klarowanego roztopionego i ostudzonego,
*ziarenka z połowy laski wanilii,
*1 łyżeczka sody oczyszczonej,
*450g mrożonego, rozdrobnionego szpinaku dokładnie rozmrożonego i odciśniętego z nadmiaru wody.

PRZYGOTOWANIE:
Mąkę przesiewamy razem z sodą oczyszczoną. Białka jaj dokładnie ubijamy z erytrolem/ cukrem na sztywną pianę, następnie cały czas ubijając dodajemy po 1 żółtku, kiedy wszystkie żółtka będą dodane, wlewamy ostrożnie olej (nie przerywając ubijania), a na koniec dosypujemy ziarenka wanilii oraz szpinak. Gotową masę łączymy łyżką (najlepiej drewnianą) z mąką i mieszamy na jednolitą masę. (Ostrożnie, nie za mocno). Piekarnik nagrzewamy na 170 stopni, ciasto przelewamy do okrągłej formy o średnicy około 24- 26cm i pieczemy przez 55- 60 minut.

Upieczony i wystudzony biszkopt wyjmujemy z formy i odkrawamy 1/3 ciasta, którą kruszymy. Pozostały kawałek przekładamy z powrotem do formy i nasączamy naparem:
SKŁADNIKI DO NASĄCZENIA:
*1/2 szklanki mocnej herbaty,
*3 łyżki stołowe soku wyciśniętego z cytryny,
*2 łyżki erytrolu

PRZYGOTOWANIEl Wszystkie składniki dokładnie łączymy ze sobą, tak aby erytrol się rozpuścił i nasączamy przygotowanym naparem odłożony bo formy biszkopt. Następnie przygotowujemy krem.

KREM SKŁADNIKI:
*450ml zimnej śmietany 36% lub 30% (można zastąpić zwartą częścią mleka kokosowego),
*3 łyżki erytrolu,
*4 łyżeczki żelatyny,
*skórka otarta z jednej cytryny (cytrynę należy sparzyć wrzątkiem przed starciem skórki),
*1 opakowanie cukru z prawdziwą wanilią,

PRZYGOTOWANIE:
Żelatynę wsypujemy do rondelka i zalewamy wodą tak aby zakryła żelatynę. Następnie odstawiamy ją na około 10 minut do napęcznienia. Śmietanę przelewamy do misy i miksujemy mikserem z dodatkiem erytrolu i cukru waniliowego na najwyższych obrotach do momentu ubicia sztywnej piany i łączymy ze startą na tarce skórką cytryny. Napęczniałą żelatynę podgrzewamy na niewielkim ogniu do momentu rozpuszczenia i przestudzoną dodajemy do ubijającej się śmietany. Gęsty krem wylewamy na nasączony blat i przykrywamy pokruszonym kawałkiem biszkoptu. Całość dekorujemy dodatkowo ziarenkami granatu.
Ciasto schładzamy przed podaniem, najlepiej całą noc. Chyba lepiej smakuje dwa dni po upieczeniu ;)

wtorek, 4 października 2016

Bezglutenowa, mięsna tarta




Bezglutenowa tarta z dodatkiem warzyw i mięsa. Idealna propozycja na obiad lub kolację dla całej rodziny. Bardzo sycąca i smaczna :)
Zapraszam po przepis :)

SKŁADNIKI CIASTO:
*100g mąki ryżowej,
*100g mąki jaglanej,
*50g mąki owsianej bg,
*100g zimnego, prawdziwego masła,
*1 jajo kurze klasa L,
*1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
*szczypta soli,
*szczypta cukru kokosowego lub innego zamiennika cukru,
*2 łyżki wody
PRZYGOTOWANIE:
Mąkę przesiewamy przez sito razem z solą, cukrem kokosowym oraz sodą. Dodajemy jajko, 2 łyżki wody oraz pokrojone w kostkę masło. Całość zagniatamy na jednolitą masę. Formujemy kulkę, zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na godzinę.
W tym czasie przygotowujemy farsz.

SKŁADNIKI NA FARSZ:
*500g mięsa mielonego,
*kulka sera mozzarella,
*2 plastry żółtego sera,
*10 pieczarek,
*1/2 cebuli,
*1/2 cukinii,
*przyprawy: pieprz, sól, papryka słodka i ostra, czosnek granulowany, zioła,
*masło klarowane do podsmażenia

PRZYGOTOWANIE:
Rozgrzewamy na patelni masło klarowane. Cebulę oraz obrane pieczarki kroimy (cebulę w kostkę, pieczarki w cienkie plastry). Podsmażamy na maśle, doprawiając solą i pieprzem. Podsmażone pieczarki i cebulę odkładamy na talerz, a na patelnię dodajemy mięso. Doprawiamy według uznania pozostałymi przyprawami.
Cukinię myjemy i kroimy w plastry, a mozzarellę ścieramy na tarce.

Po godzinie wyjmujemy ciasto z lodówki i wykładamy nim nasmarowaną olejem kokosowym formę do tarty. (Polecam wyklejać tartę kawałek po kawałku rękami, ponieważ bezglutenowe ciasto nie jest tak elastyczne i stabilne jak ciasto z glutenem). Kiedy tarta jest wyłożona ciastem podpiekamy ciasto przez 10 minut w piekarniku w temperaturze 180 stopni.
Kiedy spód tarty się podpieka przygotowujemy sos.

SKŁADNIKI SOS:
*1/4 szklanki śmietany 30%,
*1/4 szklanki mleczka kokosowego,
*1 płaska łyżka przecieru pomidorowego,
*ulubione przyprawy

PRZYGOTOWANIE:
śmietanę, mleczko kokosowe, koncentrat i przyprawy łączymy ze sobą i mieszamy dokładnie łyżką do powstania jednolitej konsystencji.

Podpieczony spód wyjmujemy z piekarnika i wykładamy na niego przygotowane pieczarki z cebulą, mięso, cukinię. Zalewamy sosem, posypujemy startą mozzarellą i żółtym serem. Całość wkładamy ponownie do piekarnika na około 30-40 minut.

niedziela, 14 sierpnia 2016

Malinowa chmurka




Sezon na maliny w pełni, więc zamarzyło mi się połączenie czekolady i malin.
Ciemny, bezglutenowy spód, czekoladowa pianka po środku i na górze malinowy mus.
Trochę ryzykowałam, nie wiedząc czy takie połączenie różnych smaków okaże się smaczne, ale wyszło lepsze niż sądziłam.
Zapraszam po przepis :)

SKŁADNIKI BISZKOPT:(blaszka o średnicy 23cm)
*50g czekolady gorzkiej 90% kakao,
*55g masła prawdziwego (temperatura pokojowa),
*2 jaja klasa L (osobno białka i żółtka),
*50g erytrolu/ stewii lub innego słodzidła,
*45g budyniu bez glutenu i bez cukru (smak wanilia- sam proszek),
*1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
*szczypta soli

PRZYGOTOWANIE:
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystudzenia.
Masło ucieramy mikserem z erytrolem oraz żółtkami na puszystą masę.
Wystudzoną czekoladę dodajemy do utartego masła- nie przerywając miksowania, a następnie dodajemy przesiany przez sitko proszek budyniowy i sodę oczyszczoną.
Na końcu ubijamy białka ze szczyptą soli. Ubitą na sztywno pianę dodajemy powoli drewnianą łyżką do gotowej czekoladowej masy, ostrożnie mieszając do połączenia składników (nie mieszamy dłużej).
Gotową mieszankę wylewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni około 12- 15 minut.

KREM Z BIAŁEK CZEKOLADY SKŁADNIKI:
*150ml dowolnego mleka,
*3 tabliczki białej czekolady,
*ziarenka z 1 laski wanilii,
*200ml zimnej śmietany 36%,
*3 łyżeczki żelatyny,

PRZYGOTOWANIE:
Żelatynę wsypujemy do rondelka, zalewamy wodą, tak aby ją zakryła (około 2- 3 łyżki wody) i odstawiamy na około 5-10 minut, żeby napęczniała.
Mleko podgrzewamy w rondelku z ziarenkami wanilii na niewielkim ogniu, dodajemy czekoladę i mieszamy całość do momentu roztopienia czekolady.
Napęczniałą żelatynę podgrzewamy (nie można doprowadzić jej do wrzenia) i roztapiamy dokładnie. Roztopioną żelatynę przelewamy do masy czekoladowej.
Śmietanę miksujemy mikserem do puszystości a następnie dolewamy do niej wystudzoną masę z czekolady, mleka i żelatyny.
Gotową mieszankę wkładamy do lodówki i pilnujemy (w momencie kiedy zaczyna tężeć przelewamy ją na wystudzony biszkopt i całość wkładamy do lodówki).
MALINOWY MUS SKŁADNIKI:
*650g malin,
*malinowa galaretka (proszek),
*1 łyżeczka żelatyny

PRZYGOTOWANIE:
Żelatynę zalewamy łyżką wody i odkładamy do napęcznienia. Napęczniałą podgrzewamy i dokładnie mieszając rozpuszczamy.
Maliny miksujemy blenderem, a następnie przeciskamy przez sitko, żeby pozbyć się pestek. Odcedzone maliny przelewamy do garnuszka, dodajemy galaretkę i podgrzewamy na wolnym ogniu do momentu rozpuszczenia galaretki.Do przygotowanego musu przelewamy rozpuszczoną żelatynę i umieszczamy w lodówce. Kiedy mus zaczyna tężeć wylewamy go na wcześniej stężałą warstwę białej czekolady.

poniedziałek, 18 lipca 2016

pralinki Bounty




Zdrowe słodycze bez cukru, bez glutenu , praktycznie bez węglowodanów !
Dają zastrzyk energii, uczucie sytości przez zawarty w wiórkach kokosowych błonnik,
a tym samym nie powodują wyrzutów cukru do krwi.
Do tego robią się bardzo szybko i zastąpią sklepową wersję kokosowych słodkości.

SKŁADNIKI(na około 13 kuleczek wielkości orzecha włoskiego)
*100g wiórków kokosowych,
*50g mleka kokosowego (stała część),
*35g odżywki białkowej (smak waniliowy, lody waniliowe, biała czekolada lub kokos) ,
*35g oleju kokosowego,

PRZYGOTOWANIE:
Wiórki mieszamy w miseczce z odżywką białkową, a mleko kokosowe i olej kokosowy podgrzewamy na małym ogniu i mieszamy na jednolitą masę.
Gotową masę przelewamy do odżywki i wiórków i łączymy składniki dokładnie mieszając (można połączyć składniki dłońmi) .
Z gotowej masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i wkładamy na około pół godziny do lodówki.
W tym czasie możemy przygotować polewę czekoladową.

SKŁADNIKI POLEWA:
*1 i 1/2 łyżki oleju kokosowego,
*1 łyżka odżywki białkowej,
*1 łyżka naturalnego kakao

PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki wsypujemy do rondelka, stawiamy na małym ogniu i mieszając łyżką łączymy składniki. W gotowej polewie moczymy wyjęte z lodówki kulki, a następnie odkładamy ponownie do lodówki do momentu zastygnięcia polewy.

piątek, 8 lipca 2016

Czekolada - wersja II




Bo czekolady nigdy za wiele !!
W takiej wersji można jeść nawet na śniadanie :)
Kolejny przepis na czekoladę białkowo - tłuszczową tym razem skradł moje serce całkowicie.
Milka wylądowała w koszu, a czekolada białkowo- tłuszczowa w brzuchu ;)

SKŁADNIKI:(zawsze robię tę czekoladę na oko i pod swoje makro)
*olej kokosowy (np. 20g)
*masło klarowane (np. 10g),
*odżywka białkowa- u mnie smak ciasteczka (np. 15g),
*łyżka naturalnego kakao (albo dwie łyżki) ,
+ ulubione dodatki do czekolady - u mnie 10g orzechów nerkowca , 5g daktyli, 5g wiórków kokosowych

PRZYGOTOWANIE:
Rondelek stawiamy na niewielkim ogniu i roztapiamy w nim olej kokosowy oraz masło klarowane.
Następnie dodajemy odżywkę białkową i kakao - dokładnie mieszamy do momentu połączenia wszystkich składników .
Gotową mieszankę wylewamy do wyłożonego folią aluminiową lub papierem do pieczenia pojemnika.
Posypujemy pokrojonymi dodatkami i wkładamy do zamrażalnika na około pół godziny.
Gotową czekoladę przechowujemy w lodówce lub zjadamy w całości :)

niedziela, 26 czerwca 2016

Jagodowy sernik na zimno



Jagody, czyli coś, na co czekałam ! Pierwsza dostawa do domu i od razu wiedziałam jak je wykorzystam.
Sernik zrobiony na budyniowym biszkopcie w wersji dla osób nietolerujących jaj. Można wykonać również wersję normalną, czyli przy użyciu jajek.
Jak zawsze wersja bezglutenowa i z zamiennikiem cukru.
Zapraszam po przepis :)

BISZKOPT SKŁADNIKI:
*1/2 szklanki wody z puszki ciecierzycy lub 3 białka jaj ,
*szczypta soli,
*1/4 szklanki oleju,
*150g erytrolu/ ksylitolu lub innego słodzidła,
*2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru,
*70g mąki jaglanej,
*50g mąki z tapioki,
*łyżeczka proszku do pieczenia bg,
*1/2 łyżeczki sody oczyszczoen
+ tortownica o średnicy 22cm

PRZYGOTOWANIE: Wodę z ciecierzy przelewamy do miseczki, dodajemy szczyptę soli i ubijamy jak białka jaj (około 10 minut) - jeśli używamy białek kurzych- ubijamy je na sztywną pianę, a następnie cały czas miksując dodajemy stopniowo do ubitej piany cukier. Kiedy masa będzie jednolita delikatnym strumieniem dodajemy olej. Przerywamy miksowanie i do masy dodajemy przesiane mąki, proszek budyniowy oraz proszek do pieczenia i sodę, a następnie mieszamy ostrożnie drewnianą łyżką.
Przygotowaną masę wylewamy do formy i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 160 stopni z termoobiegiem. Czas pieczenia to około 25 minut.

KREM SKŁADNIKI:
*650 - 700g kremowego serka, np . President,
*200ml śmietany 30%,
*150g ksylitolu/ erytrolu lub innego słodzidła,
*3 szklanki umytych u przebranych jagód,
*40g żelatyny lub agaru,
*1/3 szklanki wody

PRZYGOTOWANIE:
Żelatynę zalewamy 1/3 szklanki wody i ostawiamy na około 10 minut. Następnie podgrzewamy ją na niewielkim ogniu do momentu roztopienia.
Jagody miksujemy w blenderze. Do misy od miksera przelewamy serek, śmietanę oraz cukier i miksujemy na jednolitą masę. Dodajemy jagody i ponownie miksujemy.Łączymy razem z roztopioną żelatyną i odstawiamy krem na chwilę do lodówki - nie za długo bo szybko tężeje. Kiedy krem zrobi się gęsty i zacznie lekko zastygać wylewamy go na wystudzony biszkopt. Całość można dodatkowo posypać porcją jagód.
Ciasto odkładamy na minimum godzinę do lodówki.

niedziela, 29 maja 2016

Kofty




SKŁADNIKI:
*1/2 kg mięsa mielonego (najlepiej wołowego, ale wyjdzie z każdego),
*50g sera feta,
*1 cebula,
*2 łyżki oleju kokosowego/ smalcu/ masła klarowanego- do smażenia,
*1 łyżeczka ziół,
*1 łyżeczka pieprzu,
*1/2 łyżeczki chilli,
*1/2 łyżeczki ostrej papryki,
*1 łyżeczka słodkiej papryki,
*1 łyżeczka suszonych pomidorów,
*2 ząbki czosnku,
*1 łyżka jogurtu greckiego,
*1 łyżka koncentratu pomidorowego,
*pół pęczka posiekanej natki pietruszki

PRZYGOTOWANIE:
Mięso przełożyć do miski. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na łyżce tłuszczu. Zeszkloną dodać do mięsa, razem z przyprawami, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, rozdrobnioną fetą, pietruszką, jogurtem oraz przecierem pomidorowym.
Wszystko dokładnie zagnieść na jednolitą masę, a następnie formować rękami podłużne kofty.
Smażyć na łyżce tłuszczu z każdej strony do momentu zarumienienia. Podawać z dodatkiem warzyw.

niedziela, 3 kwietnia 2016

Wytrawny, bezglutenowy naleśnik z kurczakiem



Kolejna potrawa, która przyśniła mi się w nocy i którą musiałam natychmiast wypróbować.
Nie do końca wiem jak to nazwać... nie przypomina kebaba, ani wrapa, ani omleta.
Po prostu ziołowy placek z dodatkiem warzyw, kurczakiem i sosem czosnkowym...
Jeżeli można zakochać się w jedzeniu, to zdecydowanie TO podbija moje serce.
A jeśli masz pomysł na lepszą nazwę dla tego dania to daj znać, chętnie skorzystam z każdej propozycji. :)
Zaczynamy gotowanie !
(podany przepis zawiera składniki na 1 porcję)

SKŁADNIKI (ciasto):
*1 jajo L,
*15g mąki jaglanej/ ryżowej/ z tapioki,
(można użyć 2 rodzajów mąk pół na pół)
*3- 4 łyżki wody,
*przyprawy: pieprz, tymianek, oregano, czosnek granulowany, słodka papryka (wszystkiego po około 1/4 łyżeczki),

PRZYGOTOWANIE:
Wszystkie składniki mieszamy ze sobą na jednolitą masę w misce łyżką, doprawiamy przyprawami i wylewamy na rozgrzaną patelnię o małej średnicy. Smażymy pod przykryciem z jednej strony do momentu wyraźnego ścięcia się placka, a następnie na chwilę przewracamy placek na drugą stronę, aby się podsmażył. Gotowy zdejmujemy z ognia.

FARSZ:
*1/4 dużej cukinii lub 1/2 mniejszej,
*1 mała cebula lub 1/2 większej,
*6 dużych pieczarek,
*mix sałat (garść),
*50g piersi kurczaka,
*przyprawy: pieprz, curry, bazylia

PRZYGOTOWANIE:
Warzywa myjemy, obieramy ze skóry (poza cukinią) i kroimy w plastry. Podsmażamy na rozgrzanej patelni cebulę, dodajemy pieczarki. Kroimy kurczaka w paski i doprawiamy curry. Wrzucamy do cebuli oraz pieczarek. Dodajemy cukinię i doprawiamy pieprzem oraz bazylią. Smażymy do momentu, aż kurczak będzie miękki. Na przygotowany wcześniej placek wykładamy mix sałat oraz przygotowany farsz warzywno- mięsny.

SOS:
*1 łyżka majonezu (około 15g),
*1 łyżeczka ostrej musztardy, np. Sarepskiej (około 5g),
*2 ząbki czosnku

PRZYGOTOWANIE:
Czosnek obieramy ze skóry. Do małe miseczki przekładamy majonez oraz musztardę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Mieszamy dokładnie łyżką na jednolitą masę. Sos można chwilę schłodzić w lodówce. Gotowym sosem polewamy przygotowany farsz.

wtorek, 15 marca 2016

Zdrowa szarlotka- z budyniem i gruszką




Już nieraz przekonałam się, że najlepsze rzeczy w kuchni wychodzą pod wpływem impulsu.
Tygodniowa chęć szarlotki, połączona z ochotą na budyń i gruszki... kokos pod ręką?? Hmmm... a gdyby tak to wszystko połączyć i stworzyć ciasto?!
Eksperyment z budyniem wydawał mi się ryzykowny, ale okazał się strzałem w dziesiątkę :) !
Kolejna zaleta tej szarlotki... można ją zmodyfikować dowolnie pod siebie, czyli jajko zastąpić, np. siemieniem lnianym, użyć mleka roślinnego oraz syropu z agawy, klonowego, czy syropu daktylowego zamiast miodu. Wtedy Twoja szarlotka stanie się wersją bez laktozy.
Jedynie moje lenistwo i kłopoty z ręką sprawiły, że użyłam gotowego budyniu waniliowego bez dodatku cukru zamiast zrobić własny...

Przepis na tortownicę o średnicy 24cm, ale polecam od razu podwoić ilość składników i zrobić dużą blachę tego ciasta.

SKŁADNIKI NA CIASTO:
*50g mąki ryżowej,
*50g mąki z tapioki,
*75g mąki jaglanej,
*50g mąki gryczanej lub kukurydzianej lub kokosowej,
*1 łyżeczka sody oczyszczonej,
*1/4 szklanki ksylitolu lub erytrolu,
*1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią lub ziarenka z połowy laski wanilii,
*125g zimnego masła lub masła klarowanego ,
*1 jajo M lub łyżka siemienia lnianego zalana 3 łyżkami wrzątku,
*szczypta soli

PRZYGOTOWANIE: wszystkie mąki wsypujemy do miski miksera lub na stolnicę. Dodajemy sodę oczyszczoną, ksylitol/ erytrol, cukier z prawdziwą wanilią, szczyptę soli, pokrojone w kosteczkę zimne masło i miksujemy lub wyrabiamy ciasto dłońmi aż powstanie drobna kruszonka. Następnie dodajemy jajko lub jego zamiennik i szybko łączymy składniki w kulę, bez długiego zagniatania. Ciasto dzielimy na dwie części, które wkładamy do dwóch osobnych woreczków foliowych, rozpłaszczamy ręką i chowamy do lodówki na godzinę.

W tym czasie przygotowujemy wsad owocowy.

OWOCE:
*500g jabłek twardych oraz słodkich,
*250g słodkich gruszek,
*50g płynnego, prawdziwego miodu lub syropu z agawy/ daktylowego/ klonowego,
*1/2 torebki cukru z prawdziwą wanilią lub ziarna z połowy laski wanilii,
*2 łyżki mielonego cynamonu,
*1/4 szklanki erytrolu - trzeba próbować czy owoce smakują nam pod względem słodkości,
+ wiórki kokosowe do posypania owoców

PRZYGOTOWANIE:
Owoce myjemy, obieramy ze skóry, kroimy na ćwiartki, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę (nie za drobną i nie za grubą).
Wrzucamy na dużą patelnię lub do dużego garnka, dodajemy 2 łyżki cynamonu, 1/2 opakowania cukru z prawdziwą wanilią, erytrol do smaku oraz miód i smażymy mieszając przez około 10 minut na większym ogniu aż jabłka i gruszki zaczną mięknąć, ale ciągle pozostaną w całości.

Po godzinie wyjmujemy jeden woreczek ciasta z lodówki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Wyjmujemy ciasto z woreczka, wykładamy na dnie tortownicy i ostrożnie rozwałkowujemy wałkiem posypanym mąką.
Ciasto na pewno będzie cienkie i delikatne. Na tak przygotowany spód wylewamy przygotowane owoce i posypujemy je wiórkami kokosowymi.

W tym czasie przygotujemy budyń.

SKŁADNIKI:
*1 opakowanie budyniu waniliowego bezglutenowego i bez cukru lub zwykłego,
*pół litra mleka zwykłego lub bez laktozy lub roślinnego,
*ziarenka z 1/2 laski wanilii,
*3 łyżki erytrolu.

PRZYGOTOWANIE:
Budyń przyrządzamy według instrukcji na opakowaniu, dodając do niego erytrol oraz wydrążone ziarenka z laski wanilii. Jeszcze gorący wylewamy na warstwę owoców.
Wyciągamy z lodówki drugą część ciasta i albo układamy małe kawałki na warstwie budyniu, tak aby pokryć go w całości ciastem lub na kawałku papieru do pieczenia rozwałkowujemy (obsypanym mąką) wałkiem ciasto i układamy w całości na budyniu.

Tak przygotowane ciasto wkładamy na 50 minut do nagrzanego na 180 stopni piekarnika- grzanie góra + dół bez termoobiegu.
Ciasto kroimy dopiero, kiedy dobrze ostygnie. Przechowujemy w lodówce.
Zdecydowanie najlepiej smakuje na 2 i 3 dzień po upieczeniu :)