poniedziałek, 12 grudnia 2016

Hashimoto- diagnostyka




Hashimoto coraz częściej występująca choroba autoimmunologiczna wśród kobiet, ale także wśród Panów.
Często mylona z innymi chorobami, jak np. depresja.
Najważniejsza kwestia to diagnozowanie choroby w jak najszybszym stadium rozwoju.

Co najeży przebadać??
TSH czyli tyreotropina - hormon wytwarzany przez przysadkę mózgową odpowiedzialny za regulację procesu wytwarzania przez tarczycę T3 (trójjodotrynina) oraz T4 (tyroksyna)
Prawidłowa wartość TSH powinna wynosić poniżej 2. U młodych kobiet 1,5 a u kobiet planujących ciążę około 1.

fT3 czyli trójjodotrynina powinna być na poziomie 50% normy laboratoryjnej lub nieco wyżej. Wynik w dolnej granicy normy może świadczyć o niedoczynności tarczycy, a wynik w górnej granicy normy laboratoryjnej o nadczynności.
fT4 - czyli wolna tyroksyna powinna znajdować się na poziomie około 70% normy laboratoryjnej. Tak samo jak w przypadku fT3 wynik w dolnej granicy może sugerować niedoczynność tarczycy, natomiast w górnej nadczynność.

ANTY- TPO czyli zbadanie poziomu przeciwciał wytwarzanych przeciwko białku produkowanemu przez komórki tarczycy.
U osoby zdrowej takie białka nie występują. Jeśli organizm wytwarza przeciwciała może to świadczyć o chorobie autoimmunologicznej. Tzn. że nasz układ immunologiczny, który jest stworzony do walki z bakteriami czy drobnoustrojami zaczyna walczyć z własnymi organami. W przypadku Hashimoto będzie to tarczyca.
Dodatkowe parametry to anty- TG, czyli oznaczenie poziomu przeciwciał przeciwko tyreoglobulinie tarczycowej.
często pomijane, ale przydatne rT3 tzw. odwrócone T3 , a także anty- TRAB, czyli przebadanie pod kątem choroby Gravesa Basedowa, w której mamy do czynienia z nadczynnością gruczołu tarczycowego.

Również ważnym wyznacznikiem zdrowia tarczycy będzie wykonanie USG.
Tarczyca zdrowej kobiety powinna mieć rozmiar 13- 18ml , a zdrowego mężczyzny 15-25ml.
USG tarczycy może również wskazać, czy nie rozpoczął się już proces zapalny w organizmie w momencie kiedy przeciwciała (anty- TPO) mimo złego samopoczucia pozostają w normie laboratoryjnej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz