piątek, 26 lipca 2013

26.07


Pstryki typowo wakacyjne. Być może trochę marnowanie negatywu z mojej strony, ale nie chce mi się zabierać ze sobą wszędzie cyfry. Głównie ze względu na fakt, że jest ciężka i duża. A "głupawka" zawsze mieści się do torebki, czy kieszeni. Tak naprawdę nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez "głupawki". Dlatego muszę zrobić nowy zapas negatywów, bo nawet ten kupiony 2 tygodnie temu zaczyna się kończyć. A już niedługo robimy naprawdę fajne zdjęcia. Mam tylko nadzieję, że wyjdą tak jak wymyśliłam sobie to w głowie! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz