sobota, 13 lipca 2013

13.07


Zrobiłam najgorszy negatyw w moim życiu. Jeżeli zdjęcia wyglądają jak mój nastrój to ewidentnie się synchronizują. Dobrze, że w poniedziałek stąd wyjeżdżamy, bo wyjazd do Wrocławia nie był najlepszym pomysłem. A teraz byle wytrzymać do poniedziałku... bo czas absolutnie nic nie zmienia, nawet ilości łez wylewanych do poduszki.
"I przestań wyć!
Przestań wyć!
Przestań płakać!"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz